sobota, 2 marca 2013

Zmiany,zmiany...

Dawno mnie nie było ale jakoś nie miałam weny na pisanie.Wiele się u nas wydarzyło :)
I od razu zaznaczę,że to nic złego a wręcz przeciwnie :)
W poprzednią niedziele powiedzieliśmy naszym kochanym rodzicom o tym,że chcemy w tym roku wziąć ślub.Reakcja była taka jakiej się spodziewaliśmy,moi rodzice troszkę się zdenerwowali a B. rodzice zaczęli mówić żebyśmy jeszcze się zastanowili.Nie wiem co to miało znaczyć w każdym razie zrobiło mi się przykro i się popłakałam :(
No ale od poniedziałku zaczęło się szukanie informacji i przygotowania do wesela.My zaczęliśmy szukać zespołu,kamerzysty itd . a moi rodzice sali i kucharki.
Oczywiście razem z B. nie mogliśmy się zdecydować na datę,najpierw był koniec września ale w końcu stanęło na 24 sierpnia.Mam nadzieję,że więcej terminu ślubu nie zmienimy :)
Tak więc ja świadkową wybrałam,będzie nią....moja przyjaciółka Ola ,gorzej ze świadkiem no ale jakoś damy radę.
Zdecydowaliśmy,że weźmiemy ślub konkordatowy bo tak wyjdzie lepiej no i oczywiście zrobimy wesele :)
Kiedyś myślałam,że planowanie wesela to pikuś,jednak rzeczywistość okazała się inna :)Okazało się bowiem,że jest przy tym masa roboty.Stwierdziłam,że kupię sobie jakieś tabletki na uspokojenie i może uda sie jakoś przetrwać te 5 miesięcy do ślubu.Zdecydowałam również podjąć znaczne kroki w stronę schudnięcia.Słyszałam dużo dobrych opinii na temat LINEA 20 + mam zamiar wypróbować i dodatkowo ćwiczenia z Ewą Chodakowską + picie hektolitrów wody i zielonej herbaty i oczywiście 5 posiłków(małych) dziennie może zdziałać cuda.

A z Gabrysiowych nowości to to,że zaczyna pięknie sam dreptać.

5 komentarzy:

  1. No cudne wiadomości. Życzę dużo cierpliwości, na pewno wszystko będziecie mieli dopięte na ostatni guzik :D
    Trochę przykra reakcja Twoich przyszłych teściów... ciekawe czemu tak zareagowali? A Twój B. nic nie zareagował?
    Ja też miałaś ślub i wesele w sierpniu -27 sierpnia 2005... o kurczę ale to już dawno :P
    A przede wszystkim gratulacje dla Gabrysia, że już zaczyna sam dreptać :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej...gratuluję ....tabletki się przydadza ,z doświadczenia mogę poradzić że to Wy macie być zadowolenia i decydowac co chcecie a nie chcecie,,,pozdrawiam buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. no dziwna reakcja! ale co tam! to Wasz ślub! planujcie - to wspaniała przygoda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przygotowania do wesela to fajny czas :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze i zapraszam ponownie :)